Abonament link building kosztuje od 900 zł netto miesięcznie, a pojedynczy artykuł sponsorowany od 150 zł netto, zależnie od portalu. W abonamencie płacicie za plan, dobór portali, teksty, publikacje i raport, bez dopłat za etapy. Zakres miesięczny ustalamy indywidualnie po bezpłatnej analizie, zależnie od celów i wybranych portali.
| Forma współpracy |
Cena netto |
Publikacje zewnętrzne miesięcznie |
Co jeszcze w cenie |
| pojedyncza publikacja |
od 150 zł |
1 |
artykuł z linkiem na wybranym portalu |
| abonament link building |
od 900 zł / mies. |
według planu |
plan, dobór domen, teksty, raport |
| pakiet pozycjonowania Start |
od 1 200 zł / mies. |
40 |
do 10 podstron optymalizowanych, 8 tekstów |
| pakiet pozycjonowania Biznes |
od 2 200 zł / mies. |
55 |
do 31 podstron, 14 tekstów, SEO lokalne |
| pakiet pozycjonowania Premium |
od 4 900 zł / mies. |
90 do 100 |
bez limitu podstron, 24 teksty, strategia SEO |
| pakiet Indywidualny |
wycena |
bez limitu |
strategia, przegląd kwartalny, SLA |
| link building zagraniczny, zaplecze |
wycena indywidualna |
według rynku |
analiza luki na rynku docelowym |
Do kwot doliczamy 23% VAT. Umowa jest bez okresu minimalnego, z miesięcznym wypowiedzeniem. Wszystkie stawki zebraliśmy w cenniku, a budżet całego SEO wyjaśnia strona ile kosztuje pozycjonowanie.
Co wpływa na koszt linków?
Budżet zależy głównie od dystansu do konkurencji. Gdy liderzy branży mają po 50 domen odsyłających, a Wy 10, plan wygląda zupełnie inaczej niż w branży, w której liderzy mają ich 500. Do tego dochodzą stawki portali, trudność tekstów i udział digital PR. Wpis na niszowym blogu potrafi kosztować kilkanaście razy mniej niż artykuł na portalu ogólnopolskim, dlatego plan liczymy od luki, a serwisy dobieramy do budżetu na końcu.
Gdzie kupić linki SEO?
Linki SEO kupuje się na platformach publikacji sponsorowanych (marketplace linków), bezpośrednio u wydawców albo przez wykonawcę. Platforma daje katalog portali z cenami, ale wybór domen, teksty, anchory i kontrola indeksacji zostają po Waszej stronie. Kupując samodzielnie, trzymajcie się kryteriów z tabeli jakości i zacznijcie od kilku publikacji miesięcznie. Giełdy ze stopkami i tanie linki SEO po kilka złotych omijajcie, bo pochodzą z serwisów, które Google pomija.
Darmowe backlinki też są możliwe, tyle że kosztem czasu. Najszybciej dają je listy partnerów u dostawców i producentów, prośby o dodanie linku do wzmianek o marce, lokalne media przy okazji wydarzenia i własne zestawienia, które inni chętnie cytują.
Dwa projekty w liczbach
- Mamyrecepte.pl (e-recepty): 90 000 wejść organicznych miesięcznie, 346 fraz w top 1-3, 2 200 fraz w top 4-10. Rynek medyczny, na którym wymagania Google wobec treści są najwyższe.
- Randkuj.my (portal randkowy): 100 000 wejść organicznych miesięcznie, 1 300 fraz w top 1-3, 700 fraz w top 4-10. Punkt startu: domena bez historii i bez ruchu.