Mały sklep, około 200 produktów
Jedna kampania Standard Shopping, dwie grupy: bestsellery i reszta. Najpierw maksymalizacja wartości konwersji z limitem budżetu, po kilku tygodniach docelowy ROAS. Co tydzień przegląd haseł.
Kampanie produktowe Google Ads pokazują kupującym kartę z fotografią, nazwą towaru, ceną i sklepem, zbudowaną z pliku w Merchant Center. Widać ją w wynikach i w Zakupach Google, a przy Performance Max również na YouTube, w Gmailu i Discover. Pracę zaczynamy od feedu i odrzuceń, kampanie układamy pod marżę. Obsługa od 1 290 zł netto co miesiąc, start od 1 200 zł netto.
Autor: Bartłomiej Pabisiński, 16 lat w SEO · aktualizacja 29 października 2026
Kampania produktowa Google Ads to kampania, w której reklamą jest karta produktu, generowana automatycznie z pliku w Merchant Center. Słów kluczowych nie wybieracie. Google sam łączy zapytanie z tytułem, opisem i atrybutami towaru, więc jakość danych waży tu więcej niż stawki.
Starsze poradniki mówią o kampaniach produktowych AdWords albo PLA (Product Listing Ads), potocznie o Google Shopping. Reklama produktowa Google Ads trafia do rzędu kart nad wynikami, do zakładki Zakupy, do Grafiki i do partnerów wyszukiwania. Płacicie za kliknięcie, którego cenę ustala aukcja. Kupujący zna cenę przed wejściem, więc klika ktoś, komu ona odpowiada.
Start wymaga pięciu ruchów, a pierwsze dwa dzieją się poza kampanią: w Merchant Center. Oto kampania produktowa krok po kroku w dzisiejszym wyglądzie panelu.
Weryfikacja domeny, dostawy, zwroty, źródło danych.
Prośbę wysyłacie z ustawień Merchant Center, akceptujecie ją w Google Ads.
Plus, „Kampania”, wybór konta Merchant Center i kraju sprzedaży.
Produktowa albo Performance Max; kampanię Performance Max w Google Ads uzupełniacie o teksty, grafiki i opcjonalnie film.
Budżet dzienny, na początek maksymalizacja wartości konwersji, docelowy ROAS po zebraniu danych.
Kampania produktowa kierowanie ustawia przez lokalizację, harmonogram, urządzenia, grupy produktów i wykluczające słowa. Stąd odpowiedź na pytanie z testu Google „w kampanii produktowej za pomocą Google Ads możesz…”: promować asortyment z Merchant Center i kierować reklamy na wybrane grupy produktów. Kto szuka, jak uruchomić reklamę produktową w Google według instrukcji „kampania produktowa AdWords krok po kroku”, znajdzie tam te same etapy w starym panelu.
Sprawdźcie, co blokuje Waszą stronę
Podeślijcie adres strony. W ciągu 24 godzin dostaniecie listę najważniejszych poprawek w Google i w odpowiedziach AI, z kolejnością prac. Analiza jest bezpłatna i nie wymaga haseł.
Od tytułów i atrybutów w feedzie zależy, przy jakich zapytaniach karta się pojawi i czy ktoś w nią kliknie. Google Merchant Center i Google Shopping feed działają w parze: plik dostarcza dane każdego towaru (tytuł, opis, cena, dostępność, zdjęcie, GTIN, marka, cechy), konto je sprawdza i przekazuje kampaniom. Dlatego diagnozę sklepu zaczynamy od pliku, zanim zajrzymy do kampanii.
Przykład z pliku sklepu z meblami:
Limit tytułu to 150 znaków, ale karta pokazuje zwykle kilkadziesiąt pierwszych, więc typ i najważniejsza cecha stoją na początku. Dopisujemy markę, GTIN, kolor, rozmiar, materiał, kategorię Google i etykiety własne do podziału kampanii. Zmiany idą przez reguły w Merchant Center albo plik dodatkowy, sklep zostaje nietknięty. Teksty na samych kartach produktów poprawiamy w ramach opisów produktów i kategorii SEO.

Merchant Center jest bezpłatny i przechowuje dane o produktach, dostawie, zwrotach i firmie, z których Google składa reklamy oraz darmowe wyniki w Zakupach. Na konfigurację składają się: weryfikacja domeny, dostawy i zwroty, dane firmy, źródło produktów (plik, wtyczka platformy albo API) i połączenie z Google Ads.
Gdy kampania „nie wydaje budżetu”, winne są zwykle odrzucone produkty. Zasady opisuje pomoc Merchant Center.
| Problem | Typowa przyczyna | Co robimy |
|---|---|---|
| Niezgodność ceny | cena w pliku inna niż na stronie, promocja bez aktualizacji feedu | częstsza aktualizacja pliku, dane strukturalne Product na stronie |
| Niezgodność dostępności | produkt „w magazynie” w pliku, a „brak” w sklepie | synchronizacja stanów kilka razy dziennie |
| Brak GTIN | brak kodów EAN przy markowych produktach | uzupełnienie kodów lub oznaczenie produktów własnych |
| Odrzucone zdjęcie | napisy promocyjne, znak wodny, ramka | osobne zdjęcia do feedu bez nakładek |
| Brak informacji o dostawie | niepełne koszty i czas dostawy | uzupełnienie ustawień w koncie |
| Wprowadzanie w błąd | brak danych firmy, regulaminu, zwrotów na stronie | lista zmian na stronie sklepu |
Sklep z punktem stacjonarnym może pokazać w reklamie, że towar leży na półce kilka kilometrów od klienta, razem z adresem. Google uruchamia ten format domyślnie w kampaniach produktowych, więc przy połączonym Profilu Firmy część budżetu idzie na wizyty zamiast zamówień online. Potrzebny jest plik ze stanami w punkcie. Gdy marża w salonie różni się od tej w e-sklepie, dzielimy budżet na dwie części z osobnymi celami.
Typów kampanii jest siedem: wyszukiwarka, produktowa, Performance Max, Demand Gen, YouTube, sieć reklamowa i aplikacje. Sklepowi wystarczają zwykle trzy: produktowa lub PMax, kampania w wyszukiwarce na markę i kategorie oraz remarketing.
| Kampania | Jak wygląda reklama | Po co sklepowi |
|---|---|---|
| Standard Shopping | kafelek: fotka, cena, sklep | łapie osoby wpisujące konkretny towar |
| PMax | kafelki plus teksty, banery, filmy | jedna kampania na całe Google |
| Search (wyszukiwarka) | ogłoszenie tekstowe z linkami do podstron | marka sklepu i hasła kategorii |
| Demand Gen i display | grafiki, karuzele w Discover, Gmailu, YouTube | wzbudza zainteresowanie, wraca do odwiedzających |
| YouTube (wideo) | spot przed filmem lub w jego trakcie | pokazuje nowość w działaniu |
Resztę, w tym kampanie aplikacji, omawiamy przy kampaniach Google Ads.
Kampania Performance Max to jeden budżet i jeden cel (np. sprzedaż przy zadanym ROAS), a algorytm sam wybiera, czy reklama pojawi się w wyszukiwarce, Zakupach, na YouTube, w Gmailu, Discover, Mapach czy sieci reklamowej. W 2022 roku PMax zastąpił inteligentne kampanie produktowe (Smart Shopping) i w wielu sklepach jest dziś kampanią główną.
Standard Shopping zostaje w Zakupach, ale w zamian daje pełny raport haseł, wykluczenia i ręczne stawki grup produktów. Kampanie Performance Max sięgają dalej, za to raportują skromniej, choć Google dokłada raport kanałów, raport haseł i wykluczające słowa na poziomie kampanii.
Przewaga odpowiedzi „tak” oznacza, że kampania PMax ma sens. Często łączymy oba typy, z jasnym podziałem produktów.
Przykład najlepiej pokazać na strukturze, bo liczby zależą od marży, cen i konkurencji danego sklepu. Trzy układy, od których startujemy najczęściej:
Jedna kampania Standard Shopping, dwie grupy: bestsellery i reszta. Najpierw maksymalizacja wartości konwersji z limitem budżetu, po kilku tygodniach docelowy ROAS. Co tydzień przegląd haseł.
PMax z grupami plików według etykiet marży (niska, średnia, wysoka), każda z własnym celem ROAS. Produkty bez wyświetleń w osobnej kampanii Standard Shopping. Nazwa sklepu wykluczona z PMax.
Stała kampania na towar całoroczny i druga na sezonowy, włączana 3 do 4 tygodni przed szczytem. Na krótkie akcje typu Black Friday korekta sezonowa w strategii stawek.
Katalog dzielimy według marży i wyników, a nie według drzewa kategorii. Towar z marżą 15% i towar z marżą 50% nie mogą mieć wspólnego celu ROAS: pierwszy traci na sprzedaży, drugi zarabia.
Powstają zwykle cztery grupy: bestsellery, wysoka marża, produkty bez wyświetleń (tak zwane zombie) i nowości. Przypisanie robi etykieta w feedzie, więc przesunięcie produktu nie wymaga przebudowy kampanii. Rytm pracy:

Kampania produktowa i remarketing czerpią z jednego pliku. Remarketing dynamiczny z Google Merchant Center przypomina oglądany produkt z aktualną ceną na YouTube, w Gmailu i w sieci reklamowej. PMax robi to sam, przy Standard Shopping ustawiamy osobny remarketing.
Ten sam plik pracuje na SEO: lepsze tytuły trafiają do darmowych kart w Zakupach, a hasła z raportu kampanii do opisów kategorii. Więcej przy pozycjonowaniu sklepów internetowych i marketingu e-commerce.
Porównywarka CSS (Comparison Shopping Service) to pośrednik, przez którego sklep w Europie kupuje te same miejsca w Zakupach Google, zwykle o kilkanaście procent taniej za kliknięcie, bo odpada marża usługi Google. Konto Merchant Center i kampanie zostają, choć część porównywarek pobiera opłatę. Przy wydatkach rzędu kilku tysięcy złotych miesięcznie zmiana zwykle się zwraca.
Kampanię oceniamy po zysku, więc najpierw liczymy ROAS progowy, czyli poziom wyjścia na zero: 1 podzielone przez marżę brutto. Marża 25% daje próg 400%, marża 40% tylko 250%.
| Marża brutto na produkcie | ROAS progowy (kampania na zero) | Przykładowy cel ROAS z zyskiem |
|---|---|---|
| 20% | 500% | 600-700% |
| 30% | 333% | 400-450% |
| 40% | 250% | 300-350% |
| 50% | 200% | 250-300% |
Raport obejmuje też nowych klientów. Sklep, który zna wartość klienta w czasie, może zapłacić za pierwsze zamówienie więcej, niż wynosi marża.
Szybki test 1. Merchant Center > Produkty > Potrzebne działania. Ponad 5% odrzuconych lub ograniczonych pozycji to utracony zasięg. 2. Wpiszcie w Google nazwę bestsellera i zestawcie tytuł Waszej karty z tytułami konkurentów. 3. Zajrzyjcie do konwersji „zakup” w Google Ads: czy przekazuje wartość koszyka?
Gdy coś wypadło słabo, na koncie siedzi zwykle któryś z tych błędów:
Pierwsze reklamy ruszają zwykle po 10 do 14 dniach roboczych, zależnie od stanu Merchant Center.
Co zarabia, gdzie leży ROAS progowy, co jest sezonowe.
Odrzucenia, tytuły, atrybuty, etykiety.
Zakup z wartością w GA4 i Google Ads, Consent Mode v2, konwersje rozszerzone.
Standard Shopping, PMax lub oba, z grupami według marży.
Kontrola co tydzień, raport miesięczny z ROAS, zyskiem i nowymi klientami.
Na koszt kampanii składają się trzy pozycje: kliknięcia opłacane wprost Google według budżetu, który ustalacie sami, jednorazowy start i miesięczna obsługa. Merchant Center jest darmowy, a do naszych kwot doliczamy 23% VAT.
| Pozycja | Kwota | Komu płacicie |
|---|---|---|
| Budżet reklamowy (kliknięcia) | ustalany według katalogu i celu | |
| Konfiguracja konta, Merchant Center, feedu i pomiaru | od 1 200 zł netto jednorazowo | Gansa |
| Obsługa kampanii produktowych i PMax | od 1 290 zł netto / mies. | Gansa |
| Merchant Center | 0 zł | nie dotyczy |
Przykład: sklep z 800 produktami i marżą 35% zaczyna od 4 000 zł budżetu miesięcznie. W pierwszym miesiącu płaci za start, obsługę i kliknięcia, potem tylko za dwie ostatnie rzeczy. Umowa bez okresu minimalnego, wypowiedzenie miesięczne. Przegląd istniejącego konta za 900 zł netto opisujemy przy audycie Google Ads, budżety innych kampanii na stronie koszt Google Ads, wszystkie stawki w cenniku.
Dwa projekty w liczbach
Jeżeli Waszego pytania tu nie ma, napiszcie. Odpowiadamy konkretnie.
To reklamy w postaci karty: zdjęcie, nazwa, cena i sklep. Google składa je sam z pliku w Merchant Center i wyświetla nad wynikami, w Zakupach oraz w Grafice. Zamiast listy słów kluczowych liczy się zgodność zapytania z tytułem i atrybutami towaru.
Standard Shopping działa wyłącznie w Zakupach i pokazuje wszystkie hasła, wykluczenia oraz stawki grup produktów. Performance Max rozkłada budżet na całe Google, od wyszukiwarki po YouTube i Gmail, decydując sam. Zasięg jest większy, danych mniej, a do nauki potrzeba więcej zakupów.
Nie. Kampania produktowa i Performance Max dla sklepu pobierają zdjęcia, ceny, stany i opisy z Merchant Center. Konto musi być zweryfikowane, mieć dostawy, zwroty i dane firmy oraz połączenie z Google Ads. Dopiero produkty zatwierdzone w diagnostyce mogą trafić do reklam, a pozostałe czekają na poprawki w pliku.
Kliknięcia opłacacie sami, bezpośrednio w Google, w kwocie, którą ustalicie. Merchant Center nie kosztuje nic i dodatkowo daje darmowe karty w Zakupach. U nas prowadzenie kampanii produktowych i PMax to wydatek od 1 290 zł netto miesięcznie, start od 1 200 zł netto.
Zwykle od 3 000 do 5 000 zł miesięcznie, zależnie od liczby produktów, stawek w branży i wartości koszyka. Mniejszy sklep może wydać mniej, ograniczając reklamy do bestsellerów. Ważne, żeby budżet dawał kilkadziesiąt zamówień miesięcznie, bo z tylu danych uczą się strategie stawek.
Najczęściej przez cenę lub dostępność różną w pliku i na stronie, brak GTIN, zdjęcia z napisami albo znakiem wodnym, niepełne dostawy i zwroty lub brak danych firmy i regulaminu w sklepie. Diagnostyka produktów w Merchant Center podaje powód przy każdej pozycji.
Gdy Zakupy Google kosztują Was kilka tysięcy złotych miesięcznie albo więcej. CSS kupuje te same miejsca taniej za kliknięcie, bo nie dolicza marży domyślnej usługi Google. Przy małych wydatkach jej opłata potrafi zjeść oszczędność, więc liczymy obie wersje przed zmianą.
Taki, który przy Waszej marży zostawia zysk. Próg liczy się jako 1 podzielone przez marżę brutto: 25% marży daje 400%, 50% marży 200%. Wysoka marża pozwala zarabiać przy niższym ROAS, niska wymaga dużo wyższego, dlatego jeden cel dla całego katalogu rzadko działa.
Zwykle 4 do 6 tygodni od startu albo od dużej zmiany. W tym czasie algorytm sprawdza, w których kanałach i na których produktach sprzedaż wychodzi najtaniej, więc nie ruszamy mocno celu ani budżetu. Potem oceniamy kampanię na zysku i przenosimy produkty między grupami.
Tak, o ile ceny są konkurencyjne, feed poprawny, a towaru szuka się z nazwy lub cech. Na początek Standard Shopping na bestsellery i produkty z najwyższą marżą, bo przy niewielu zamówieniach daje więcej kontroli. PMax dokładamy, gdy konto zbierze kilkadziesiąt zakupów miesięcznie.
Nie. Konta Google Ads i Merchant Center są Wasze, a my dostajemy do nich dostęp jako użytkownik lub przez konto menedżera. Historia kampanii, konwersji i stawek zostaje. Zaczynamy od przeglądu ustawień i pomiaru, a strukturę zmieniamy etapami, żeby strategie stawek nie traciły danych.
Pokazują, że produkt jest dostępny w Waszym sklepie stacjonarnym, z adresem i odległością. Potrzebny jest Profil Firmy połączony z Merchant Center i plik ze stanami w punkcie. Ponieważ Google włącza je w kampaniach produktowych domyślnie, trzeba zdecydować, czy ruch lokalny dostaje osobny budżet.
Wyślijcie adres sklepu i orientacyjny budżet. Po 24 godzinach dostaniecie krótką ocenę: ile produktów odpada, jak wyglądają tytuły w feedzie i od czego zacząć. Odpisujemy do 12 godzin w dni robocze.
Kampanie dla sklepów prowadzi Gansa (Bartłomiej Pabisiński SCYLA, Kraków), biuro: ul. Kalwaryjska 69 lok. 9, 30-504 Kraków. Telefon +48 730 970 580, e-mail kontakt@gansa.pl. Sklepy z całej Polski obsługujemy zdalnie.
Opracowanie: Bartłomiej Pabisiński. Gansę założył po kilkunastu latach pracy przy wyszukiwarce (16 lat w SEO). W sklepach pilnuje, żeby plik produktowy, Zakupy Google i treści kategorii ciągnęły w tę samą stronę. LinkedIn. Ostatnia zmiana: 25 października 2026.